|
|
Stowarzyszenie rodziców dzieci autystycznych
Odwołując się do własnych przeżyć i obserwacji związanych z przebywaniem w obozach koncentracyjnych podczas II wojny światowej, Bettelheim opisywał świat odbierany
przez dziecko autystyczne jako skrajnie zagrażający. Zdaniem Bettlheima zakłócona więź z matką powodowała wycofanie się dziecka, odizolowanie we własnym pustym świecie {"pustej fortecy"). Autor ten postulował poddanie rodziców psychoterapii i umieszczanie dzieci w specjalnych placówkach. Psychogenne teorie dotyczące etiologii autyzmu nie znalazły żadnego oparcia w badaniach empirycznych (Rimland, 1964; Cantwell, Baker, 1984; za: Schopler, 1984). Przyniosły jedynie niepotrzebne nieporozumienia i ogromne cierpienia zarówno dzieciom, jak i rodzicom, którzy odegrali rolę "kozła ofiarnego". (Schopler, 1972). Model leczenia oparty na założeniach psychodyna-micznych okazał się nieskuteczny. Przełomowe w latach sześćdziesiątych było wystąpienie Rimlanda (1964), który stwierdził, iż nie ma żadnych danych empirycznych na temat roli rodziców w genezie autyzmu. Jednym z pierwszych efektów tak nowego ujęcia problemu było powstanie w rok później, w 1965 r. w USA, pierwszego stowarzyszenia rodziców dzieci autystycznych oraz aktywniejszy udział rodziców jako terapeutów w procesie rehabilitacji ich dzieci. Schopler (1994), opisując początki tworzenia programu TEACCH, zwraca uwagę, iż do początku lat sześćdziesiątych rodzice byli narażeni na niezrozumienie i brak pomocy. Po uświadomieniu sobie związku pomiędzy psychoanalityczną karykaturą narzuconą przez Bettelheima a jej destrukcyjnymi skutkami w poszczególnych rodzinach dzieci autystycznych, zespół Schoplera postanowił stworzyć program na odmiennych założeniach, według których rodziny nie są źródłem zaburzeń, lecz rehabilitacji. Program ten (omówiony szerzej w rozdz. 5.) jest obecnie jedną z najbardziej efektywnych i szeroko stosowanych metod terapii autyzmu.
|